|
Dzięki unijnym dopłatom coraz więcej gospodarstw
przestawia się na ekologiczną produkcję. Jeszcze
szybciej wzrasta liczba przedsiębiorstw z atestem
MAGDALENA KOZMANA
W ubiegłym roku liczba gospodarstw ekologicznych
wzrosła o 63 proc. do 3760. Obejmują one 82,7 tyś.
ha użytków rolnych, czyli zaledwie 0.5 proc.
rolniczej powierzchni kraju. Niemal połowę ich
powierzchni zajmują taki i pastwiska, najmniejszą
część stanowią uprawy warzyw i owoców.
Większość gospodarstw nie ma jeszcze przyznanego
certyfikatu produkcji ekologicznej, ale jest w
trakcie ubiegania się o niego. Przez dwa lata
przechodzą restrykcyjne kontrole, dopiero trzeciego
roku mogą otrzymać certyfikat. Obecnie ma go 1683
rolników.
Uzyskanie certyfikatu nie zawsze jest przepustką do
wyższych cen za artykuły rolne. Często brakuje
przetwórców gotowych do kupna ekologicznej żywności.
Certyfikat produkcji ekologicznej posiada 55 firm —
150 proc. więcej niż w
2003 r.

— Spotkałem się z barierami w sklepach ze zdrową
żywnością. Mieliśmy szansę pojechać na zagraniczne
wystawy, ale bez certyfikatu nie mogłem - narzeka
Krzysztof Maurer. producent soków z Łącka. Jego
firma Tłocznia Maurer ma szansę jeszcze w tym roku
otrzymać certyfikat ekologiczny. Właściciel liczy,
że dzięki niemu łatwiej sprzeda swoje soki Rocznie
produkuje 40 — 50 tyś. litrów, ale mógłby więcej,
gdyby jego soki były bardziej znane poza regionem
sądeckim.
Perspektywy rozwoju rynku ekologicznej żywności są
imponujące. Firma Symbio. zajmująca się produkcją,
przetwarzaniem i dystrybucją ekologicznej żywności,
zwiększyła w ubiegłym roku przychody o 50 proc.
Spodziewa się utrzymania takiego tempa wzrostu przez
najbliższe lata. Dotychczas firma wysyłała polskie
produkty za granicę, głównie do Stanów Zjednoczonych
i Wielkiej Brytanii. Od tego roku zamierza
sprzedawać soki, dżemy i płatki śniadaniowe także na
polskim rynku. — Rolnicy coraz chętniej przestawiają
się na produkcję ekologiczną, ponieważ dostają
dodatkowe dopłaty i mają zapewniony zbyt swoich
produktów. Coraz więcej konsumentów wybiera
ekologiczną żywność -ocenia Artur Tymiriski.
wiceprezes Symbio.
Najwięcej ekologicznych gospodarstw jest w
województwach małopolskim i świętokrzyskim. W
województwach zachodnio-pomor-skim, podkarpackim i
warmińsko--mazurskim znajduje się 41 proc.
powierzchni ekologicznych gospodarstw.
Na Lubełszczyżnie powstał projekt Ekologicznej
Doliny, finansowany z unijnych funduszy, który
zakłada powstanie regionu nastawionego na produkcję
ekologiczną.
Pomoc dla gospodarstw ekologicznych jest wypłacana
od 1999 r., ale po akcesji Polski do Unii
Europejskiej znacząco wzrosła. Dzięki programom
finansowanym w większości z unijnego budżetu rolnicy
dostają od 260 do 1800 zł dopłat do hektara upraw.
3583 rolników dostało od Agencji Restrukturyzacji i
Modernizacji Rolnictwa 46 min zł. Powierzchnia
objęta dopłatami 2004 r. wzrosła dzięki temu o 140
proc. — do 74,5 tyś. ha.
W Unii Europejskiej produkcję ekologiczną prowadzi
1,5 proc. gospodarstw, najwięcej we Włoszech. W tym
kraju 44 tyś. rolników gospodarujących na ponad i
min ha ziemi zajmuje się ekologiczną produkcją.
|